PoStawione Blogi

Paweł Raczyński

W najnowszym odcinku opowiadam o mięśniach czworogłowych ud.

więcej »
Radosław Majewski

Ubiegły tydzień spędziłem we Włoszech. Gościnnie, wraz z trzema bardzo utalentowanymi, młodymi piłkarzami pojechałem do Mediolanu.

więcej »
Maciej Sadlok

Trwa zgrupowanie reprezentacji Polski. Najpierw gramy z Finlandią, a potem z Serbią i Hiszpanią. Cieszę się, że odkąd Franciszek Smuda jest selekcjonerem, ja zawsze jestem powoływany. Nie czuję się jednak pupilkiem trenera, tylko staram się dziękować mu za zaufanie dobrą postawą.

więcej »
Tomasz Kuszczak

Już dziś dwa arcyważne spotkania. Nasze z AFC Sunderland i przede wszystkim FC Liverpool z Chelsea Londyn. Można by rzec, że wszystko w rękach piłkarzy Liverpoolu, jednak i nas czeka trudne zadanie.

więcej »
Bobo Kaczmarek

Za nami pierwsza kolejka Ekstraklasy. Największe wydarzenie to wygrana Legii z Cracovią. To wyraźny sygnał, że drużyna Jana Urbana zamierza walczyć o tytuł mistrza Polski.

więcej »
Stanisław Terlecki

To, co dziś napiszę, być może będzie przewrotne i pewnie wielu się nie spodoba. Skrytykuję bowiem naszą „świętość”, największą nadzieję polskiej piłki – Roberta Lewandowskiego. Bo ostatnio na tę krytykę zasłużył.

więcej »
Rafał Jackiewicz

Coraz mocniej przygotowuję się do walki o mistrzostwo świata IBF ze Słoweńcem Zaveckiem. Niestety, nie mogę rozpocząć sparingów i rozpisać zajęć, bo nie mamy jeszcze dokładnej daty walki. Ale cóż, z obozem Zavecka nie można się na razie skontaktować.

więcej »

Już taki ze mnie... Puskas

23.11.2009

Za mną kolejny mecz w lidze i muszę powiedzieć, że jestem zadowolony podwójnie. Wygraliśmy wysoko (4:0) z Odrą Wodzisław. Nie dość, że miałem dwie asysty, to jeszcze strzeliłem dwa gole. A to przecież rzadko mi się zdarza. Wyszło super!

Jestem szczęśliwy, bo jak wiecie dwa dni przed spotkaniem zostałem ojcem. Czyli wszystko pięknie się ułożyło. Najpierw cieszyłem się z urodzin córki, a kilka godzin później z efektownego zwycięstwa. Koledzy, tak jak obiecali, wykonali dla mnie kołyskę. Zresztą, były dwie kołyski, bo jedną to sam zrobiłem. Tydzień, w którym byłem nieźle "zakręcony" zakończył się więc dla mnie pięknie.

Pierwszą bramkę zdobyłem z rzutu karnego. Kiedyś, gdy w Śląsku zmarnowałem rzut karny powiedziałem, że dam szansę innym. Do "jedenastek" w pierwszej kolejności podchodzi Sebek Dudek, ale akurat nie było go na boisku, więc musiałem go zastąpić. Poza tym czułem się dobrze i spróbowałem ponownie.

W relacjach z meczu z Odrą ktoś powiedział, że Mila porusza się po boisku jak legendarny Ferenc Puskas w latach 50. Cóż, taki mam styl i nigdy nie będę „śmigał" jak choćby mój kolega ze Śląska, Janusz Gancarczyk. A porównanie do Węgra traktuję jak komplement. Bo to jeden z najlepszych piłkarzy w historii.

Komentarze

Mistrz Europy juniorów. Uczestnik mistrzostw świata 2006. 28 - krotny reprezentant Polski. Lider Śląska Wrocław. Zawsze mówi co myśli.

Ostatnie komentarze

hauras

buhhahahhahahahahahah kim ty jestes ??????? popatrz na ludzi na tym blogu ... Radek Majewski, Ilian Micanski ... a co ty pokazales????? NIC

5 maja 2010 godz. 18:56
wislak

W Wisle byś nie pograł. Konkurencja: 1.Sobolewski, 2. Garguła, 3.Ba, 4.jirsak , 5 diaz. Byłbyś najwyżej po Issie Ba! Kiepas

5 maja 2010 godz. 15:29
J.Gmoch jr

Jesteś piłkarską miernotą, fakt że uchodziłeś kiedyś za nadzieje polskiej piłki świadczy tylko o tym jak słaba jest nasza piłka

28 stycznia 2010 godz. 14:10
Kamila

Sebastian ogromne gratulacje ! dla Ciebie przyszłej żonki oraz buziaki dla Michalinki !

pozdrowionka z gdanka

25 stycznia 2010 godz. 15:20